Prawo na co dzień

Co w prawie piszczy.

Naruszenie Prawa Antymonopolowego na przykładzie decyzji UOKiK w sprawie Akuna

Jakub Doliński

Względem porozumień ograniczających konkurencję, szczególnie istotnymi były decyzje Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dot. naruszeń prawa antymonopolowego z lat 2011-2012 (decyzje nr DOK-5/2011 z 30 maja 2011 r. i DOK -7/2012 z 27 grudnia 2012 r.) w sprawie spółki Akuna.

więcej »


Handlując domenami

Tomasz Będźmirowski

Panuje przekonanie, że skuteczna rejestracja domeny, nazwijmy ją „rodzajową”, stanowi dla abonenta znakomitą inwestycję. Nic tylko cierpliwie czekać, aż znajdzie się podmiot handlujący danym rodzajem towaru lub usługi, gotowy zapłacić krocie za cesję praw do nazwy domeny internetowej takiej jak, dla przykładu, kawa.pl, czy www.manicure.pl.

więcej »


Naruszenie prawa do znaku towarowego w świetle prawa cywilnego i karnego.

Piotr Czarnecki

We współczesnym świecie widać rosnące znaczenie oznaczenia towarów lub usług określoną nazwą lub znakiem graficznym dla odróżnienia od dóbr oferowanych przez konkurencję. Znak stał się istnym fenomenem. Produkt jest identyfikowany z marką lub określonym logiem. W konsekwencji szeroko rozpoznawalna nazwa lub logo uzyskują wymierną wartość majątkową, którą cześć przedsiębiorców decyduje się chronić.

więcej »


Piractwo internetowe

Piotr Czarnecki

Piractwo internetowe

W dzisiejszych czasach większość społeczeństwa tzw. państw zachodnich nie wyobraża sobie codziennego funkcjonowania bez globalnej sieci, którą nazywamy powszechnie Internetem. Już w 2000 r. w jednym ze swoich artykułów A. Tarrett wespół z I. Monaghan’em napisali, że Internet jest czymś tak oczywistym, że nie potrzebuje tłumaczenia[1]. De facto nie ma jedynie słusznej definicji pojęcia „Internet“. Często spotykamy się z wyrażeniem, że jest to międzynarodowa sieć komputerów tzw. „sieć sieci“. Jest to dla większości zrozumiałe. Jeżeli rozważać to pojęcie z punktu widzenia informatycznego to pojawiają się znajomo brzmiące nazwy jak adresy IP, hosty i serwery. W takim ujęciu Internet jest niczym innym jak przestrzenią adresów IP przydzielonych do odpowiednich hostów i serwerów połączonych za pomocą odpowiednich urządzeń sieciowych (karty sieciowe, modemy) komunikujących się ze sobą za pomocą protokołu internetowego przy wykorzystaniu infrastruktury telekomunikacyjnej. Próba zrozumienia czym właściwie jest ów Internet jest niezbędna do tego, żeby uświadomić sobie możliwości, które ze sobą niesie, ale również niebezpieczeństwa, które mogą przytrafić się nieostrożnemu użytkownikowi. Większość czynności, które kiedyś zajmowały nam wiele czasu lub były wyjątkowo kosztowe teraz wykonujemy wykorzystując do tego Internet. Rozmowa z kolegą mieszkającym po drugiej stronie Atlantyku – włączamy komputer, logujemy się za pomocą jednego z programów
i zaczynamy rozmowę jednocześnie widząc się dzięki wbudowanym kamerką. Zakupy? Żaden problem. Obejrzenie filmu, ściągnięcie muzyki, a może jakaś najnowsza gra z któregoś z portali zagranicznych – to samo, trzy „kliknięcia“ i gotowe.

więcej »


Karno-prawna ochrona utworu w oparciu o art. 116 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Całość a część utworu)

Piotr Grubba

W praktyce walki z naruszeniami praw autorskich spotykany jest problem kwalifikacji prawno-karnej rozpowszechniania utworu w części. Większość przedstawicieli doktryny i judykatury bez dodatkowych wątpliwości przyjmuje, iż rozpowszechnianie części utworu – czy to bezpośrednio zamierzone jako część czy też wraz z dążeniem sprawcy do rozpowszechniania całości (usiłowanie) – podlega penalizacji z art. 116 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (dalej: „UPAiPP” lub „Ustawa”). Jednakże, pojawiają się stanowiska przeciwne – uznające, iż rozpowszechnianie części utworu nie stanowi przestępstwa w rozumieniu przytoczonego artykułu. Głosy takie spotkać można np. przy problematyce karalności tzw. „torrentów”, a więc rozpowszechniania za pomocą protokołu peer-to-peer. Podstawy twierdzeń przeciwnych są bardzo wątpliwe i nielogiczne.

Co jest utworem?

więcej »


Etykietowanie produktów nie może wprowadzać konsumenta w błąd

Karol Błąd

Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej „Trybunał”) wyrokiem z dnia 4 czerwca 2015 r. w sprawie C-195/14 orzekł, że wskazywanie na opakowaniu produktu składników, które w rzeczywistości w produkcie nie występują może być mylące dla nabywców. Zgodnie z art. 2 ust. 1 lit a) ppkt i) Dyrektywy 2000/13/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 marca 2000 r. w sprawie zbliżenia ustawodawstw Państw Członkowskich w zakresie etykietowania, prezentacji i reklamy środków spożywczych (dalej „Dyrektywa”), etykietowanie wprowadzające w błąd jest zakazane, ponieważ m.in. nie powinno wywoływać wrażenia, co do obecności określonego składnika, gdy takowy w rzeczywistości w produkcie nie występuje. Jednocześnie Trybunał wskazał, że nawet jeżeli na opakowaniu produktu znajduje się wykaz składników zawierający pełne i prawdziwe informacje to nie może być to niewystarczające do zatarcia mylnego wrażenia nabywcy, oceniającego etykietę lub opakowanie produktu.

więcej »


Większa odpowiedzialność prokurenta za zobowiązania spółki

Anna Wasilewska

W wyniku zmian wprowadzonych do ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe i naprawcze (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 233 ze zm.) na podstawie ustawy z dnia 15 maja 2015 r. – Prawo restrukturyzacyjne (Dz. U. z 2015 r., poz. 978), od dnia 1 stycznia 2016 r. zmienia się zakres odpowiedzialności prokurenta za zobowiązania spółki.

W obecnym brzmieniu art. 20 ust. 2 pkt 2 ustawy – Prawo upadłościowe stanowi, iż do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości uprawniony jest każdy, kto ma prawo reprezentować osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, która odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, sam lub łącznie z innymi osobami. Natomiast od dnia 1 stycznia 2016 r. podmiotem uprawnionym do zgłoszenia wniosku w stosunku do osób prawnych oraz jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, którym odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, będzie każdy, kto na podstawie ustawy, umowy spółki lub statutu ma prawo do prowadzenia spraw dłużnika i do jego reprezentowania, samodzielnie lub łącznie z innymi osobami.

więcej »


Problem wypalenia zawodowego w zawodach prawniczych

Katarzyna Szablewska

Zgodnie ze słownikową definicją pojęcie wypalenia zawodowego (ang. occupational burnout) należy rozumieć jako stan znacznego osłabienia zaangażowania jednostki w zakresie jej aktywności związanej z pracą[1]. Podchodząc do zagadnienia od strony funkcjonalnej, należy podkreślić, że zespół wypalenia zawodowego to również termin z zakresu psychiatrii, którym określa się ogół objawów obejmujących fizyczne oraz mentalne wyczerpanie, mające emocjonalne podłoże[2]. Dla potrzeb niniejszego opracowania najistotniejszą kwestią pozostaje fakt, iż wypalenie zawodowe to powszechny problem o charakterze społecznym, a jego specyfika dotyczyć może również określonej grupy zawodowej, jaką stanowią prawnicy.

Tematyka wypalenia zawodowego (jak również stresu zawodowego jako kategorii o wyższym stopniu ogólności) w ciągu ostatniego dwudziestolecia poruszana była szczególnie często zarówno przez psychologów, jak i przez psychiatrów. Wprowadzenie do literatury samego pojęcia oraz zasadniczy, a wręcz najistotniejszy, wkład w istniejące teorie wypalenia zawodowego zawdzięczamy przede wszystkim amerykańskiej psycholog Christinie Maslach, autorce wielowymiarowej koncepcji wypalenia zawodowego. To właśnie jej teoria została przyjęta za podstawę omawianego w niniejszym artykule badania i w oparciu o nią dokonano analizy tejże problematyki.

więcej »


Wyrok ws. Schrems przeciwko Data Protection Commissioner

Tomasz Będźmirowski

Era Safe Harbor

Wyrokiem z dnia 6 października 2015 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej: Trybunał) stwierdził nieważność decyzji Komisji Europejskiej 2000/520/WE z dnia 26 lipca 2000 roku (dalej: Decyzja), a w konsekwencji odebrał programowi Safe Harbor walor gwarantujący adekwatny poziom ochrony danych osobowych.

Przypomnijmy, że Safe Harbor został wypracowany przez Komisję Europejską i Departament Handlu USA jako praktyczny sposób na pokonanie różnic w podejściu do ochrony danych osobowych między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi. Wysokie standardy wyznaczone przez Dyrektywę 95/46/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 24 października 1995 roku (dalej: Dyrektywa) przesądzały o klasyfikacji Stanów Zjednoczonych jako państwa trzeciego, które nie zapewnia na swoim terytorium odpowiedniego poziomu ochrony danych osobowych – by posłużyć się terminologią używaną w polskiej ustawie implementującej Dyrektywę (chodzi tu o ustawę z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych; dalej: Ustawa). Taka klasyfikacja zasadniczo wyklucza możliwość przekazywania danych do Stanów Zjednoczonych. Ale od czego są wyjątki…

więcej »


Charakter prawny umowy o pozycjonowanie strony internetowej (SEO)

Dorota Senger

Ostatnimi czasy o sukcesie rozwiązań czy pomysłów biznesowych decyduje w dużej mierze możliwość dotarcia do szerokiego grona potencjalnych klientów za pośrednictwem Internetu. Jednym ze sposobów na osiągnięcie szerokiego dostępu do świadomości klientów jest wysoka pozycja strony internetowej przedsiębiorstwa w wynikach wyszukiwania w wyszukiwarkach internetowych. W tym celu zawierane są umowy o pozycjonowanie strony internetowej często w połączeniu z SEO (Search Engine Optimization) tj. dostosowaniem strony internetowej do narzędzi stosowanych przez wyszukiwarki w celu osiągnięcia jak najlepszych efektów pozycjonowania. Umowa o pozycjonowanie strony internetowej oraz jest zatem umową, której wykorzystanie nabiera na znaczeniu w obrocie prawnym. Dla stron takiej umowy istotne jest zaś określenie, czy łącząca je umowa jest umową o świadczenie usług, do której na podstawie art. 750 kodeksu cywilnego stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia, czy też czy jest to umowa o dzieło. Odpowiedź na to pytanie ma znaczenie na gruncie prawa cywilnego – np. czy taką umowę można wypowiedzieć albo od niej odstąpić – oraz na gruncie ubezpieczeń społecznych – w zakresie, w jakim od wynagrodzenia z jej tytułu należy odprowadzić składki na ubezpieczenia społeczne. Poniżej przedstawione zostało kilka praktycznych wskazówek, w jaki sposób można stwierdzić czy dana umowa ma charakter umowy o świadczenie usług, czy umowy o dzieło.

więcej »